Janusz Palikot, w trakcie swojej błyskotliwej kariery politycznej, zyskał miano stwórcy “palikotyzacji” – terminu określającego niekonwencjonalne podejście i gesty w sferze politycznej. Jednak niewielu przewidywało, że prezes alkoholowych spółek przeniesie tę koncepcję na grunt biznesowy. W chwili, gdy wszystko wychodzi na jaw, Palikot postanawia “palikotyzować” także świat biznesu. Teraz czas przyjrzeć się kulisom biznesowym Palikota.

Nasza redakcja zaczęła się skrupulatnie przyglądać działalności Janusza Palikota w czerwcu ubiegłego roku, gdy do naszej redakcji dotarły doniesienia od pracowników jego spółek. Informowali oni o trudnościach z wypłatami wynagrodzeń oraz planach zamknięcia wszystkich sklepów, które miały być hitem na skalę ogólnopolską. Sytuacja ta szybko zyskała rozgłos, gdy część pracowników zdecydowała się złożyć skargę do Powiatowego Inspektoratu Pracy w Lublinie, gdzie mieści się siedziba główna spółki zarządzającej siecią sklepów. Skargę argumentowali brakiem wypłaty należnych wynagrodzeń, przy czym opóźnienia w wypłacie sięgały już marca, ale nigdy wcześniej nie były aż tak drastyczne.

Pierwsze poszukiwanie inwestorów

Skandal wokół Janusza Palikota i jego przedsięwzięcia związane z produkcją whisky poprzez tokenizację zaczął zataczać coraz szersze kręgi od 2021 roku, kiedy to były polityk i prezes spółki Tenczyńska Okovita postanowił sięgnąć po pieniądze na inwestycję korzystając z mechanizmu tokenizacji. Jednakże, to, co miało być obiecującym początkiem, szybko przekształciło się w finansową katastrofę.

Za emisję tokenów odpowiadał wówczas Rahim Blak, działający poprzez platformę Mosaico oraz giełdę Kanga Exchange. Celem było zebranie 5 milionów złotych na rozwój produkcji whisky. Jednakże, jak zdradza jeden z naszych informatorów, cała operacja wydaje się być jedynie mistyfikacją mającą na celu wyłudzenie środków od naiwnych inwestorów.

Informator, który miał okazję przyjrzeć się bliżej działaniom Rahima Blaka i platformy Mosaico, zauważył wiele nieprawidłowości już na etapie planowania projektu. Jego zdaniem obietnice związane z rentownością inwestycji były z gruntu nierealne, a sam proces tokenizacji miał charakter jedynie pozorny, służący manipulacji i oszustwom.

Kontaktujący się z Rahimem Blakiem informator starał się wyrazić swoje wątpliwości oraz ostrzeżenia co do niebezpieczeństw związanych z projektem. Jednakże, zamiast spotkać się z zrozumieniem, spotkał się z próbą uciszenia. Jak relacjonuje Blak podkreślał, że jego jedynym celem jest sprzedaż tokenów, niezależnie od kosztów czy rzeczywistej wartości inwestycji.

Wszystkie te działania prowadziły do katastrofalnych skutków dla inwestorów. Druga zbiórka środków zakończyła się powodzeniem jedynie dzięki forsowaniu jej, ale wartość tokenów gwałtownie spadła, pozostawiając inwestorów z ogromnymi stratami.

Całe przedsięwzięcie jawi się więc jako wyrafinowana machinacja mająca na celu wzbogacenie się kosztem inwestorów, którzy ufając obietnicom i perspektywom sukcesu, stali się prawdopodobnie ofiarami oszustwa.

Sprzedaż Palikota w Żabce to “pic na wodę”?

Żabka znana jest na rynku ze swojej otwartości na eksperymenty i nowe produkty. Nie dziwi więc fakt, że Palikot wybrał właśnie tę franczyzę jako miejsce swojej ogólnopolskiej dystrybucji alkoholu.

„To nie byłoby po to, żeby się sprzedawało, bo on nawet nie produkuje tego alkoholu” – mówi jeden z informatorów. „Ktoś inny produkuje dla niego, nawet mogę wskazać z którymi obecnie prowadzi rozmowy. Obecnie już któraś tam fabryka dostaje jego propozycje, ale on nie płaci, więc oni nie chcą z nim rozmawiać, bo jego wypłacalność jest zerowa.”

Czy mamy do czynienia z piramidą finansową w wykonaniu Janusza Palikota?

W ostatnich doniesieniach dotyczących afery finansowej z udziałem Janusza Palikota i jego współpracowników ujawniają się kolejne szokujące fakty, które rzucają światło na długoletnie praktyki manipulacji i oszustw. Informacje zebrane od jednego z kluczowych świadków wyjaśniają, jak zawiła i cyniczna była gra finansowa, którą prowadzili.

Według zeznań informatora, strategia Palikota i jego współpracowników opierała się na wykorzystaniu mechanizmu piramidy finansowej. Zbierając środki od inwestorów, sukcesywnie zamykano kolejne etapy projektów, pozostawiając wcześniejszych inwestorów z niczym. Wszelkie próby wycofania się z inwestycji były utrudniane, a nawet obarczane dodatkowymi opłatami, co doprowadziło do strat finansowych dla wielu osób.

Według naszego informatora, Palikot wykorzystywał różne preteksty, aby kontynuować zbiórki środków od inwestorów. Jednym z takich pretekstów miało być wykupienie browaru od Żywca.

“To było sprytnie maskowane nowymi zbiórkami, nowymi obietnicami,” komentuje informator, sugerując, że był to kolejny element manipulacji.

Również postawa Rahima Blaka, który wcześniej inwestował w projekty Palikota, wywołuje kontrowersje. Mimo braku oficjalnych komentarzy, jego wcześniejsze zaangażowanie w projekty Palikota sugeruje, że również mógł być świadomym uczestnikiem tego systemu oszustw.

Jednak to nie wszystko. Informator wskazuje na kolejne postacie, które mogły być zaangażowane w te działania. Marek (nazwisko znane redakcji), inwestor wspierający Palikota, zostaje oskarżony o udział w manipulacji i oszustwach. Mimo braku bezpośrednich dowodów, intuicja informatora sugeruje, że Marek mógł być jednym z głównych architektów całego oszustwa.

“Należy zauważyć, że początkowo robił zamknięte zbiórki, informując tylko wybranych,” mówi informator. “Dopiero później zaczął robić mikropożyczki, po 500 zł, bo już nie mogli zbierać pieniędzy w inny sposób.”

To świadczy o celowym ukierunkowaniu na maksymalizację zysków kosztem naiwnych inwestorów.

SCAM Palikota? – Janusz Palikot stanie przed sądem karnym

Grupy inwestorów, które straciły swoje pieniądze w inwestycji w którąś ze spółek związanych z Januszem Palikotem, postanowiły działać wspólnie. Niektóre z nich założyły grupy na Facebooku. Ponadto, istnieje sprawa Oswalda Rostockiego, który postanowił wytoczyć sprawę przeciwko Januszowi Palikotowi. Rozprawa karna odbędzie się 8 marca.

Oswald prowadzi również stronę internetową, gdzie osoby poszkodowane w inwestycjach w spółkach związanych z Januszem Palikotem mogą ubiegać się o darmową pomoc prawną.


Źródło: https://www.dlahandlu.pl/detal-hurt/trendy-konsumenckie/kulisy-oszustwa-janusza-palikota-ta-katastrofa-wisiala-w-powietrzu,142309.html